Środki z KPO mogą być impulsem dla rozwoju Synektika w tym roku kalendarzowym, szczególnie w kontekście inwestycji w infrastrukturę medyczną. Jednocześnie spółka planuje istotne postępy w rozwoju klinicznym swojego innowacyjnego projektu – kardioznacznika, który może zyskać na znaczeniu już w 2025 roku. – informuje Strefa Inwestorów, publikując wywiad z Cezarym Kozaneckim, prezesem zarządu i głównym akcjonariuszem Synektika.
Strategia rozwoju, potencjał innowacyjnych rozwiązań oraz perspektywach na krajowych i zagranicznych rynkach to tylko część tematów poruszonych podczas wywiadu.
Prezes Cezary Kozanecki z optymizmem spogląda na kolejne miesiące. – Tak dużych środków na zakup sprzętu medycznego jak te z KPO jeszcze w Polsce nie było. Część środków ma jednak trafić na infrastrukturę, a od sprawności realizacji tych inwestycji zależy zakres zamówień na konkretny sprzęt. Okres realizacji jest bardzo krótki – projekty muszą być rozliczone do czerwca 2026 roku. Jest wiec mało czasu. Otwarty jest już program onkologiczny, a kolejne zostały zapowiedziane. Wydłużenie terminów pomogłoby znacznie w realizacji tych zamierzeń – wyjaśnia na łamach Strefy Inwestorów prezes Cezary Kozanecki.
Synektik jest aktywny na polu kardioznacznika i planuje zakończyć trzecią fazę badań w ciągu 2 lat. – Badanie jest trudne, wieloośrodkowe i wykonywane w wielu krajach, mogą więc zdarzyć się drobne przesunięcia w czasie. Jeśli chodzi o finansowanie, to od momentu, gdy Synektik przestał być małą spółką, mamy utrudniony dostęp do atrakcyjnych grantów dla innowacyjnych projektów. Przypomnę, że pierwszą i drugą fazę badań klinicznych kardioznacznika sfinansowaliśmy w 100% z grantów – podkreśla Cezary Kozanecki w rozmowie z portalem Strefa Inwestorów.
